Św. Józef – patron naszej codzienności!

„Wciąż jestem sama, wokół nie ma już odpowiednich chłopaków, którzy nadają się na mężów i ojców”. „Te dzisiejsze dziewczyny to nie są kandydatki na żony i matki. Chyba do końca życia będę sam”. Nieustannie słyszę takie pesymistyczne narzekanie w ustach wielu młodych, wierzących ludzi. I chce się im powiedzieć: pogadajcie o tej sytuacji ze św. Józefem. Oblubieniec Najświętszej Maryi Panny i ziemski ojciec Jezusa jest patronem osób poszukujących swojej drugiej połówki, rodzin i wszystkich pracujących lub poszukujących pracy. Jeśli nie przekonują was litanie, nowenny czy inne formy modlitwy do tego świętego, to zachęcam do modlitwy śpiewem. Pomoże w tym płyta Psalmy Józefa, której premiera miała miejsce 25 marca.

Kiedy usłyszałam, że Jakub Tomalak i Monika Maśnik przygotowali krążek, na którym znajduje się 12 utworów poświęconych Głowie Świętej Rodziny, to pomyślałam, że porwali się z motyką na słońce. Przecież św. Józef nie wypowiada na kartach Pisma Świętego ani słowa. Po ludzku jest to postać, która w Bożym planie traci najwięcej: jego życie po wizycie Gabriela u Maryi wywraca się do góry nogami. A jednak! W ostatecznym rozrachunku, Pan przygotował dla niego najpiękniejszy scenariusz. Stał się przeczystym stróżem Dziewicy i żywicielem Syna Bożego. Taka jest też płyta traktująca o nim. Zaskakująca. I to zaskakująca pozytywnie. Jest przede wszystkim różnorodna muzycznie i tematycznie. Mamy Psalm codzienności, Psalm przysięgi, Psalm odnalezienia czy odchodzenia. Niech nie zmyli Was jednak tytuł krążka: „Psalmy Józefa”. Znajdziemy na nim również kawałki nie nawiązujące w nazwie do stylistyki starotestamentalnych psalmów. Osobiście polecam Piosenkę Adama, którą śpiewa wokalista polskiej sceny muzycznej Krzysztof Antkowiak. Nie jest to jedyny muzyk, którego Tomalak i Maśnik zaprosili do współpracy przy Psalmach Józefa. Na płycie usłyszymy także Marcina Jajkiewicza, Marzenę Ugorną, Michała Króla czy Martynę Jaskulską. W utworze „Spotkania” porywa nas też energetycznie Michał Szyc. Ten kawałek ma taki muzyczny zadzior. Przypadnie on do gustu tym wszystkim, którzy w muzyce chrześcijańskiej tęsknią za niebanalnością i powerem.

To co w tej płycie przekona młodego człowieka, który szuka pomocy u św. Józefa, to przede wszystkim chwytliwe melodie. Świetne rify gitarowe, ale i kiedy trzeba mocne akcenty perkusji czy ciekawie brzmiące klawisze. Kiedy kawałki się zaczynają, masz wrażenie, że to wcale nie są utwory religijne. I to absolutnie na ich korzyść. Dzięki temu krążek może trafić też do tych, którzy nigdy o św. Józefie nie słyszeli, albo nie jest im z nim po drodze. To po prostu płyta o miłości, tęsknotach, codzienności, życiu. Świetnie sprawdza się na falach radiowych i w samochodzie. Brzmi pozytywnie, ciepło, a takich tekstów i muzyki bardzo nam dziś potrzeba, kiedy niestety wciąż słyszymy o tym co trudne, smutne. Ogromne ukłony dla Moniki Maśnik, która napisała słowa utworów w nawiązaniu do tekstów Pisma Świętego. Te teksty są niezwykle poetyckie, mają wyszukane metafory. Przykładem tego jest choćby utwór „Ty, co nie zwątpiłaś nigdy – Kobieta z Ogrodu”. Dla mnie słowa – Bóg zmartwychwstał, Alleluja, Ty znasz najpiękniejsze pieśni, Matko Boga i Kościoła, naucz nas nie wierzyć śmierci – bardzo na moment, w którym obecnie trwamy w roku liturgicznym – okres wielkanocny! To pokazuje, że po tę płytę nie powinniśmy sięgać tylko w okolicach uroczystości św. Józefa. W każdym momencie życia wspólnoty Kościoła, ale i naszego codziennego kroczenia, znajdziemy na tym krążku coś dla siebie.

Fenomenalna jest również okładka. Kubek, który on i ona trzymają w dłoniach i w którym odbija się niebo pełne gwiazd, coś niesamowitego. A ile możliwości interpretacji. Szczerze polecam! Chociaż jak dla mnie, można by nieco poprawić wkładkę, np. podpisując wykonawców przy poszczególnych utworach, a nie na końcu. Wtedy byłoby to bardziej czytelne. Przydałyby się też chwyty, dla tych, którzy chcieliby utwory zagrać na gitarze. 

Prapremiera płyty, połączona była z koncertem w ramach obchodów 25-lecia Diecezji Kaliskiej. Wydawcą krążka jest Fundacja Abba Pater. Jeśli po przesłuchaniu „Psalmów Józefa” zapragniecie usłyszeć muzyków na żywo w swojej miejscowości wystarczy skontaktować się z nimi na fb. To będzie dla nich wspaniałe podziękowanie za miesiące pracy przy tym projekcie. A jeśli komuś przez te utwory św. Józef wyprosi żonę lub męża, to już w ogóle Chwała Panu! 

Angelika Sitek